środa, 20 stycznia 2016

A co jak jest trudno....?

Hej, hej :)

Dzisiaj opowiem wam o kilku metodach radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Jak ja próbuje z nimi walczyć i o jakich sposobach słyszałam.  

Byłam ostatnio na bardzo "pozytywnym" szkoleniu z psychologii pozytywnej w działaniu, organizowanym w ramach Studenckiego Tygodnia Szkoleń. Swoją drogą bardzo polecam wzięcie udziału właśnie w tym wydarzeniu. Szkolenie przeprowadzała bardzo fajna pani, która pokazała kilka sposobów radzenia sobie z różnymi sytuacjami. I o ile mówiłam kiedyś o stopowaniu myśli, to na warsztatach została pokazana metoda bardziej rozbudowana. Można za jej pomocą rozkładać na czynniki pierwsze różne wydarzenia, w większości wypadków raczej te negatywne. 

Działa to w oparciu o następujący model:

trudność-przekonanie-skutek-kwestionowanie-aktywizacja  

Spróbuję opisać to na konkretnym przykładzie. Najlepiej to opisze przykład typowo szkolny. 

trudność - dostałam 3+ z angielskiego, niektórzy się tym nie zmartwią, a ktoś może miał ambicję, żeby dostać chociaż 4. Tylę się uczyłam a tu 3+, no tragediaaa... 

przekonanie - zawsze się tyle uczę, a i tak wypadam gorzej od innych, zawsze musi mi zabraknąć punktu, mam pecha i koniec..... Myślę, że w naszej głowie przechodzą takie myśli i gdzieś tam to nas kuje w naszą ambicję. 

skutek - będziemy nieszczęśliwi, że będziemy mieć na semestr gorszą ocenę... 

kwestionowanie - przecież 3+ to nie jest taka zła ocena, sprawdzian nie był łatwy. Były osoby, którym poszedł jeszcze gorzej, na pewno jeszcze będzie wiele możliwości, żeby dostać dobrą ocenę i tym samym poprawić swoją sytuację. 

aktywizacja - następnym razem więcej czasu poświęcę na przygotowanie się do sprawdzianu. Nie będę już się dołować, bo tylko głowa będzie mnie boleć.

Myślę, że może to być to pomocne, kiedy naprawdę ciężko sobie poradzić z czymś, co nam daje życie lub po prostu sprawia to nam jakiś dyskomfort.

Metoda z kartką Dla mnie osobiście jest to przelanie nadmiaru swoich natrętnych myśli na kartkę lub rysowanie obrazków. Są to czasem obrazki szare, czasem kolorowe. No cóż każdy może rysować i niekoniecznie chodzi o talent, a o poczucie takiej lekkości.

Wypisanie sukcesów Może w takich chwilach warto też wypisać swoje sukcesy albo pomyśleć w czym jestem dobry/a. Wtedy po prostu odwrócimy swoje myśli w inną, stronę, tę bardziej pozytywną i spróbujemy wypchnąć tę negatywną.

Krzyk Ta metoda jest trochę taka dzika ale, wtedy również może dojść do oczyszczenia i może są takie chwilę, że naprawdę ma się ochotę jęknąć i w sumie czemu tego nie robić, jeśli właśnie to Ci podpowiada serce...

Tak naprawdę metod pewnie jest wiele, warto poszukać w tym siebie, zresztą jak już pisałam we wcześniejszych postach. Każdemu pomaga co innego, co innego leczy, co innego przynosi ukojenie. Może ktoś piszę wtedy wiersz, ktoś śpiewa albo jedzie na szybką przejażdżkę motocyklem. Warto wypróbować wielu metod i coś sobie wybrać. W końcu celem jest zwiększenie Twojego komfortu życia!  Pomyśl o tym, jak Ty sobie radzisz z tymi trudnymi sytuacjami. Na pewno wiele jeszcze będziesz w stanie dodać. Jeśli masz ochotę możesz się podzielić również ze mną  :) Zapraszam :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz